sobota, 1 sierpnia 2015

Siema Steve!

Witam was po dość długiej przerwie. Znaczenie tytułu postu zachowam dla siebie i moich przyjaciół. Tak samo tylko JEDNA moja koleżanka zrozumie rozwinięcie zdania: "Hello daddy!".
Usunięcia reszty wpisów, a raczej zmienienie ich statusu na prywatny mogę wyjaśnić tym, że wolę by posty te nie wpadły w niepowołane ręce. Ta cała sytuacja nie oznacza jednak tego, że bloga już nie będę prowadzić. Po prostu pisanie na telefonie przez Internet Explorer nie należy do przyjemnych czynności.
To tyle w tym temacie


PS. "Hello daddy!" To skrót od pytania: "Hello daddy! Do you like sex in my pussy?". Nie wymyśliłam tego ja tylko moja koleżanka. Polega to na tym, że mówiąc do kogoś samo "Hello daddy!" zadajemy komuś całe pytanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz